RPG online

Gry fabularne online

Forum RPG online Strona Główna -> Warhammer 40K -> Final Sanction Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 41, 42, 43, 44  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
PostWysłany: Pon 0:30, 13 Gru 2010
el_imperatorro
Mistrz Gry
 
Dołączył: 26 Sie 2008
Posty: 1125
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wolsztyn / Poznań
Płeć: Mężczyzna





Jakoś mi się to nie podoba. Spróbujmy wywołać enklawę na jakichś standardowych częstotliwościach lojalistów. Jeśli to nie pomoże, to może major coś nam doradzi. W przeciwnym razie pozostanie atak, ale jakoś te 6 sprzężonych bolterów i n hellgunów troszkę mnie zniechęca Wink
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 14:55, 13 Gru 2010
Bors
Mistrz Gry
 
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 665
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: WarSaw/Venedia Sector/Segmentum Obscurus
Płeć: Mężczyzna





Bracia zatrzymajcie konwój i wywołajcie Wieżę Echa! Obrona wieży jest w stanie pełnego pogotowia! Gotowa do otwarcia ognia! Siła obrońców 40+ z ciężkimi laserami i opancerzeniem. - Elias mówił szybko, starając się zapobiec przypadkowej wymianie ognia, jednocześnie analizując sytuację. W razie walki mógł zaatakować najbliższą wieżyczkę i zciągnąć na siebie uwagę części obrońców, dając towarzyszom czas na wycofanie sie lub atak.

To co widać sugeruje że astropaci są świadomi zagrożenia i nie mają zamiaru zginąć bez walki. Sugeruję aby konwój zatrzymał się i wyładował nasza ekipę na widoku, ale w bezpiecznej odległości.
Po pierwsze - Strażnicy będą widzieć z kim mają do czynienia. SM powinni wzbudzić co najmniej zainteresowanie, jeśli nie stosowny szacunek.
2 - będzie to mniej podejrzane niż parcie na pełnej prędkości do bramy, a jestem pewien że obrońcy sa ostrożni i podejrzliwi.
3 - Transporter jest większym i łatwiejszym celem niż Marine i grozi wybuchem paliwa.
4 - Myślę że jest jakaś metoda komunikacji z enklawą, albo przynajmniej procedura kontaktów z astropatami jakie sie przestrzega. Warto spytać majora.
5 - Jeśli zdecydują sie otworzyć ogień to ostrzegę was jak najszybciej i spróbuje unieszkodliwić najbliższą wieżyczkę jak sie da najszybciej.


Ostatnio zmieniony przez Bors dnia Pon 14:59, 13 Gru 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 21:57, 13 Gru 2010
Keth
Mistrz Gry
 
Dołączył: 30 Sie 2007
Posty: 4663
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Nibylandia
Płeć: Mężczyzna





Lordsholm, Magistria District, dzień 1, 12.40 czasu lokalnego

Ultramarine pochylił się do przodu sięgając ręką ponad ścianką oddzielającą kabinę kierowcy od przedziału desantowego transportera, dotknął skulonego nad dźwigniami kierunkowymi żołnierza w plecy sprawiając tym dotknięciem, iż zdenerwowany do granic możliwości człowiek omal nie wysadził ze swego fotela w ataku nagłej paniki.

- Zwolnij i zjedź na prawe pobocze – rozkazał głuchym głosem Lucien, podnosząc poziom wokalizera ponad łoskot gąsienic i huk wysokoprężnego silnika – Nie dalej jak dwa metry od tamtego murku.

Przygotowany na wszelką ewentualność apotekariusz zaczął szukać potencjalnej osłony natychmiast po pierwszym sygnale ostrzegawczym sensorów. Po lewej stronie jezdni blisko stumetrowy pas pustej przestrzeni dochodził pod mury enklawy stając się strefą śmierci sianej z bolterowych luf. Wzdłuż prawego pobocza ciągnął się rząd zamożnych rezydencji ogrodzonych wysokimi murkami, które w razie potrzeby mogły posłużyć Astartes za kryjówkę do chwili wyeliminowania przeciwnika.

Lucien bardziej martwił się wieżyczkami obronnymi niż ciężko uzbrojonymi strażnikami, których głowy wychynęły w międzyczasie ponad zębate blanki muru. Człowiek wciąż pozostawał człowiekiem, nieważne jak dobry nosił pancerz i jak świetną dzierżył broń. Oddawane z odpowiednią szybkostrzelnością strzały z bolterów wspomagane elektroniką hełmów Astartes mogły zlikwidować zagrożenie pod postacią ochrony Astra Telepathica w krótkim czasie i co najwyżej z nieznacznymi stratami. Zupełnie inaczej sprawy miały się z wieżyczkami ochronnymi. Podwójnie sprzężone ciężkie boltery stanowiły wyzwanie nawet dla pancerzy wspomaganych Marines, a osłony w formie murków czy ścian budynków potrafiły przemielić w pył jedną celną serią. Strefa ich rażenia i zasięg pozwalały trzymać w szachu każdego przeciwnika dostatecznie głupiego, by podjął szarżę na bramę... dopóki nie znalazł się dostatecznie blisko muru, by wejść w ich martwą strefę.

Ultramarine przełączył komunikator na ogólne pasmo łączności, jedną z kilku częstotliwości lojalistów używanych w Lordsholmie i otrzymanych od zabójczyni Ordo Xenos.

- Adeptus Astra Telepathica! Mówi dowódca sojuszniczego kontyngentu! Zbliżamy się do was w dwóch pojazdach zmechanizowanych! Przybywamy na spotkanie z rezydentem enklawy!

Komunikator zatrzeszczał krótko, pisnął dwa razy, a potem wyrzucił z siebie dźwięczny, choć zaskakująco beznamiętny męski głos.

- Tu rezydentura Adeptus Astra Telepathica! – powiedział mężczyzna – Zbliżacie się do zastrzeżonej strefy! Enklawa pozostaje zamknięta! Wycofajcie się natychmiast! Powtarzam, wycofajcie się natychmiast!

- Tubylcy nie słyną z uprzejmości – mruknął pod nosem Skold, wypowiadając komentarz na równoległym kanale łączności taktycznym w taki sposób, by jego słowa nie były słyszane przez techadepta enklawy – Zastukamy w drzwi, bracie Lucienie? Najlepiej rękawicą Eliasa?

Lucien uśmiechnął się pod nosem bez cienia wesołości na dźwięk imienia Mrocznego Anioła, ponieważ na ekranie jego hełmu błysnęła ikonka sygnalizująca otwarcie bezpośredniego połączenia ze szturmowcem.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 22:10, 13 Gru 2010
el_imperatorro
Mistrz Gry
 
Dołączył: 26 Sie 2008
Posty: 1125
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wolsztyn / Poznań
Płeć: Mężczyzna





Bracie Lucienie, przemów tym tępogłowym biedakom do rozumu albo zrobi to mój bolter. - mruknął Sepheran - Zakładam, że wdrożyli jakieś procedury na wypadek rebelii i zagrożenia wieży. Jeżeli odmówią otwarcia bram, jedyną szansą na uniknięcie starcia będzie porozumienie z ich bezpośrednim przełożonym. Przypuszczam, że istnieje jakiś szyfr umożliwiający dostanie się do środka.

Krwawy Anioł przystanął za murkiem sięgającym mu ledwie do bioder. Systemy detekcyjne hełmu zebrały już pełne informacje na temat odległości do celów, ich uzbrojenia i statusu. Wystarczyłoby pociągnąć za spust żeby rozpętać piekło.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 22:29, 13 Gru 2010
Kargan
Elokwentny gracz
 
Dołączył: 11 Wrz 2007
Posty: 1168
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Twierdza Wroclaw





- Zamiast się tu gnieździć lepiej rozprostować kości - mruknął Skold wyskakując z zatrzymującego się pojazdu - Jeśli ci idioci na blankach
nie są w stanie z tej odległości rozpoznać Space Marine'a to nie zasługują na miano strażników Astra Telepathica.

Skold rozejrzał się uważnie dokoła po czym w dwóch krokach znalazł się przed pojazdem zasłaniając swym ciałem szoferkę i przestraszonego kierowcę.
W jego odczuciu biedak nie zasłużył by skupić na sobie ewentualny ogień obrońców. Wilk spojrzał wyzywająco w górę, wprost w oczy czających się na blankach
obrońców ale boler trzymał wciąż opuszczony lufą w kierunki ziemi.

- Może znasz jakieś słowo kodowe Bracie Dowódco ? - rzucił Skold na kanale taktycznym - A jeśli nie to użyjmy wokalizatorów. Może Litania Imperialna obudzi w nich jakieś cieplejsze uczucia.

Basowy śmiech Wilka, który rozległ się chwilę po tych słowach słychać było aż na blankach...
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 23:14, 13 Gru 2010
Waylander
Elokwentny gracz
 
Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 716
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konin
Płeć: Mężczyzna





Witam

Nie mamy specjalnych kodów dla astropatów(specjalnie dla nich) więc użycie zwykłych może być przechwycone przez rebeliantów i odczytane, ale w ostateczności jestem gotów to zrobić. Też wychodzę(ale jak się zatrzymamy bo pojazd jeszcze jedzie Karganie). Zachowujmy się spokojnie.

Pozdrawiam


- Zatrzymaj pojazd żołnierzu, ale zostaw silnik włączony - Lucien szybko przełączył się z powrotem na kanał enklawy:

-Konwój do Adeptus Astra Telepathica, zatrzymujemy się, nie mamy wrogich zamiarów. Wysiądziemy z transporterów w celu dokonania identyfikacji wzrokowej. Ewentualne kody Zezwalające nam na wstęp do enklawy podam bezpośrednio, ta częstotliwość nie jest zabezpieczona. Odbiór.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 20:09, 14 Gru 2010
Bors
Mistrz Gry
 
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 665
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: WarSaw/Venedia Sector/Segmentum Obscurus
Płeć: Mężczyzna





Nie mamy kodów dla astropatów, ale zawsze mozemy skorzystać z kodów =][=
Nie zapominajcie ze prócz bycia Marynatami, stanowimy też elitarną formację Ordo Xenos.
Jeśli nie otworza bramy nawet przed przedstawicielami Ordo, to ja dziękuje za taki fanatyzm Razz


- Jeśli te bramy same się nie otworzą, to zaiste chętnie w nie zakołaczę. - Rzucił do komunikatora Elias słysząc słowa Wilka. - Nie mamy czasu na dyskusje z nadgorliwymi odźwiernymi. Lucienie, jeśli nie chcą nas wpuścić, powołaj się na powagę Ordo, aby porozumieć się z jego mistrzami. Nie możemy tu zwlekać nadmiernie. Trwa wojna i nie będzie na nas czekać.

W głosie Mrocznego Anioła dało sie słyszeć pewne zniecierpliwienie. Rękawica energetyczna mimowolnie skruszyła betonowy wspornik na którym oparł dłoń. Oczy śledziły każdy ruch na blankach, oceniając ewentualne możliwości ataku.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 21:41, 14 Gru 2010
Waylander
Elokwentny gracz
 
Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 716
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konin
Płeć: Mężczyzna





Witam

Borsie co do bycia elitarnym oddziałem =][= to nie jestem pewien czy można tak do końca nas nazwać. W podręczniku do DW jest to raczej przedstawione tak że DW to zakon SM który jest wyspecjalizowany w walce z Xenos i współpracujący(mniej lub bardziej ściśle w zależności od sytuacji) z Odro Xenos ale generalnie jest całkowicie autonomiczny. Wiec nie wiem czy mamy na pewno kody Odro. Oczywiście ostateczna decyzja należy do Ketha Wink.

Pozdrawiam
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 0:01, 15 Gru 2010
Bors
Mistrz Gry
 
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 665
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: WarSaw/Venedia Sector/Segmentum Obscurus
Płeć: Mężczyzna





nie wiem jak jest w podręczniku do DW, ale fluffowo jest to specjalna ekipa zbierana zróżnych zakonów własnie pod auspicjami Ordo Xenos, jako nazwijmy to, "Final Sanction". Wink
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 15:30, 18 Gru 2010
Keth
Mistrz Gry
 
Dołączył: 30 Sie 2007
Posty: 4663
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Nibylandia
Płeć: Mężczyzna





Lordsholm, Magistria District, dzień 1, 12.41 czasu lokalnego

Obydwa transportery zjechały na pobocze szerokiej jezdni zatrzymując się w cieniu rzucanym przez sąsiadujący z drogą mur wyznaczający granicę rezydencji jakiegoś bogatego Lordsholmczyka. Nie tracąc czasu na szukanie bramy Sepheran przekierunkował dodatkową moc do serwomechanizmów swego pancerza i pośród huku pękających kamiennych bloków przebił się masą swego ciała i zbroi przez mur przechodząc na drugą jego stronę i pozostawiając po sobie poszarpaną wyrwę ziejącą w miejscu, gdzie sekundę wcześniej znajdowała się lita ściana. Strzelający na wszystkie strony oczami śmiertelnie przestraszeni kierowcy transporterów dosłownie skamienieli na ów widok, zapominając momentalnie o wymierzonych w nich lufach ciężkich bolterów.

Astartes zeskoczyli z pojazdów pośród zgrzytliwego dźwięku podnoszących się ponownie w górę amortyzatorów, uwolnionych w końcu od ich ogromnego ciężaru. Krwawy Anioł wychynął ponad krawędzią murku stabilizując na jego szczycie obudowę swego ciężkiego boltera i analizując za pomocą autozmysłów najbardziej efektywne strefy ostrzału enklawy. Pozostali Marines nie mierzyli z broni w kierunku wysypujących się na blanki strażników, ale Sepehran wiedział, że jego bracia potrzebowali zaledwie sekundy, by rozpocząć śmiercionośny koncert.

Wszyscy prowadzili nasłuch na częstotliwości Luciena, czekając z mieszaniną niecierpliwości i irytacji na reakcję rezydentów Wieży Echa.

- Wizualna identyfikacja poprawna - po kilku sekundach padła odpowiedź prowadzącego rozmowę oficera enklawy - Kosmiczni Marines. Zbliżcie się do bramy, bez ofensywnych taktyk i z zabezpieczoną bronią. Obowiązuje nas bezwzględny zakaz wpuszczania kogokolwiek pozbawionego odpowiedniej autoryzacji lub upoważnienia lorda gubernatora. Wasz transport ma pozostać w dotychczasowym miejscu. Czy mnie zrozumieliście?

Brat Lucien przesunął spojrzeniem po okolicy lustrując autozmysłami sąsiednie budynki. W kilku oknach na wyższych piętrach jakiejś rezydencji dostrzegł sygnatury cieplne sugerujące ludzką obecność, toteż wyostrzył sensory optyczne identyfikując w ciągu kilku sekund grupkę czterech starszych wiekiem osób skulonych dwieście metrów dalej za podniesionymi nieznacznie roletami okna i zapatrzonych z grozą na niezwykłe widowisko rozgrywające się pod murami enklawy.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 16:04, 18 Gru 2010
Keth
Mistrz Gry
 
Dołączył: 30 Sie 2007
Posty: 4663
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Nibylandia
Płeć: Mężczyzna





Lordsholm, Magistria District, dzień 1, 12.41 czasu lokalnego

Mroczny Anioł rozluźnił się słysząc radiowy przekaz, chociaż na jego ustach wciąż pozostawał sarkastyczny grymas. System medyczny zbroi zareagował natychmiast na zmianę sytuacji, pompując w krwiobieg Marine środki chemiczne mające rozrzedzić nieco krew i zneutralizować wydzielone chwilę wcześniej hormony bojowe. Elias wyrównał rytm bicia obu serc za pomocą dwusekundowej mantry, nie przestając jednocześnie obserwować obrońców enklawy.

Noszący czarne karapaksy mężczyźni zajęli pozycje na blankach w bardzo profesjonalny sposób, nie wchodząc sobie wzajemnie w drogę i komunikując się w niemy z tej odległości sposób, sugerujący korzystanie z mikronadajników wbudowanych w pełnotwarzowe hełmy. Wszyscy mieli przy sobie ciężkie lasery o charakterystycznych pękatych obrysach zasilaczy, a na opinających karapaksy uprzężach granaty. Elias nie wątpił, że stanowili groźnego przeciwnika dla miejscowych żołnierzy SOP, nie wątpił też, że dla Marines większego zagrożenia nie stanowili, ale starcie z nimi mogło kosztować zbyt wiele cennej amunicji.

Najbardziej niebezpieczne były rzecz jasna wieżyczki i zainstalowane w nich ciężkie boltery - długa seria z tego typu broni mogła obrócić lekkie transportery piechoty w płonące z trzaskiem wraki, a przy odrobinie pecha przebić również ceramitowy pancerz Astartes. Mroczny Anioł zmarszczył czoło analizując w myślach odległość dzielącą go od bramy enklawy. Wykorzystując czynnik zaskoczenia mógł pokonać dystans pomiędzy swą pozycją na dachu i murem w jednym skoku, lądując pomiędzy dwiema oddalonymi od siebie o dziesięć metrów wieżyczkami. Działając błyskawicznie i według wcześniejszego planu założyłby na obie ładunki przeciwpancerne w czasie krótszym niż osiem sekund, ale drobną komplikację mogli stanowić tutaj przyczajeni pomiędzy wieżyczkami strzelcy, dokładniej zaś siedmiu ciężko opancerzonych mężczyzn, którzy raczej nie zdążyliby ostrzelać szturmowca w locie, ale na pewno otrząsnęliby się z szoku w chwili jego lądowania na bramie.

Czekając na odpowiedź brata Luciena Anioł rozejrzał się wokół siebie, lustrując bacznym wzrokiem pobliskie dachy i sąsiadujące z nimi uliczki. Tu i ówdzie jego wzmocnione autozmysłami spojrzenie wychwyciło poruszenia w przysłoniętych roletami oknach, zdradzające obecność ukrytych tam ludzi, najpewniej zwabionych do okien warkotem silników pod bramą enklawy.

- Sir, mówi major Guttersloh, to bardzo ważne! - w komunikatorach Astartes rozległ się znienacka głos dowódcy obrony Magistrii, wyraźnie zdenerwowany i pozbawiony już sporej części wcześniejszego onieśmielenia - Drużyny zabezpieczające przepompownie ścieków zerwały kontakt radiowy! Ostrzegam, zerwany kontakt z sekcjami w przepompowniach! Wysyłam tam wzmocnione patrole!
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 9:35, 19 Gru 2010
el_imperatorro
Mistrz Gry
 
Dołączył: 26 Sie 2008
Posty: 1125
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wolsztyn / Poznań
Płeć: Mężczyzna





Hmmm... podejdźmy do bramy, może wejdziemy w martwą strefę wieżyczek. Jeśli nie da się po dobroci, to będzie nam łatwiej wejść siłą...
Poza tym mamy chyba intruzów, więc zaraz po nadaniu komunikatu warto byłoby to sprawdzić...
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 12:15, 19 Gru 2010
Kargan
Elokwentny gracz
 
Dołączył: 11 Wrz 2007
Posty: 1168
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Twierdza Wroclaw





Goście z Enklawy mają zamiar nas wpuścić - widzą już kim jesteśmy. Co do majora - to jego problemy. Wiadomo, że nie obronią
tego miejsca - nie przy takim rozłożeniu sił. Prędzej czy później obrona padnie. Naszym zadaniem jest wysłać komunikat i do tego czasu pomóc
w obronie enklawy. Reszta musi się bronić sama - nie rozdzielałbym sił... możemy majorowi zasugerować by wzmocnił ten rejon - ciężkiego sprzętu
wróg tamtędy nie przeciągnie a i atakować z podziemi nie będzie mu łatwo. Niech ustawią tam ze dwa czołgi i kompanię piechoty a my zajmijmy się swoją robotą Smile



Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 13:21, 19 Gru 2010
Waylander
Elokwentny gracz
 
Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 716
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konin
Płeć: Mężczyzna





Witam

Panowie wiem jakie są nasze priorytety ale sądzę że po wspomożeniu astropatów powinniśmy natychmiast ruszyć do przepompowni. Kto wie może uda się nam zdobyć jakieś dane o naszym drugim celu(zastanawia mnie cóż takiego mogło przeleźć za nami kanałami Wink).


- Młot do Majora przyjąłem, proszę spróbować rozpoznać sytuacje, a jeśli będzie to możliwe opanować ją. Ja muszę na tą chwile kontynuować swoją misję ale jak tylko będzie to możliwe przybędę z pomocą. Proszę o dalsze raporty sytuacyjne.Odbiór.

Kolejna sprawa to nasz Mroczny Anioł, chodzi mi o to Borsie czy chcesz się ujawniać czy wolisz pozostać na starej pozycji i mieć oko na straże(albo polecieć i zobaczyć co w przepompowni?Wink). Chodzi mi o to że jak chcesz do nas dołączyć to lepiej żebym to zapowiedział strażnikom(no i lepiej żebyś poczekał aż będziemy za bramom).

Co do rozkazów od straży enklawy to dostosujemy się (trochę).

Proponuje trucht do bramy z opuszczona bronią.

Rozkaże kierowcą transporterów zgasić silniki i czekać na nas powrót jednocześnie obserwując okolicę, w razie kłopotów raportować(podam pasmo radiowe).

A chciałbym się jeszcze połączyć z Caliduska jak wejdziemy za bramę i złożyć raport że dotarliśmy do enklawy i zapytać się co z nią(zapytałbym się czy chce aby poinformować o jej oddziale majora?).

Pozdrawiam


- Konwój do Enklawy przyjąłem, ruszamy szybkim marszem w waszą stronę. Używajcie oznaczenia kodowego Młot. Bez odbioru.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 15:17, 19 Gru 2010
Bors
Mistrz Gry
 
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 665
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: WarSaw/Venedia Sector/Segmentum Obscurus
Płeć: Mężczyzna





- Bracie Lucienie. Myślę, że strażnicy wieży mogliby zareagować nerwowo na moje pojawienie sie. Proponuję oszczędzić ich napiętym nerwom tego doświadczenia. - Głos Anioła Śmierci był spokojny choć nie pozbawiony ironii. - Jeśli zezwolisz, rozpoznam sytuację taktyczną przepompowni. W razie potrzeby wspomogę jej obrońców. Widok uniżonego sługi Złotego Tronu może wspomóc ich męstwo. Pozostawcie dla mnie otwarty kanał łączności, abym był świadom sytuacji astropatów.

Też o tym pomyślałem Waylander. Myślę że sprawdzenie przepompowni to dobry plan. Po dachach dotrę tam w parę minut. Jeśli sytuacja będzie beznadziejna, wycofam się i dam wam znać. Jeśli nie, postaram się zablokować tunele, może wysadzić lub ostrzelać z czołgów. A otwarty kanał łączności pozwoli mi być na bieżąco z wami i rozmowami z Astropatami.
Zobacz profil autora
Final Sanction
Forum RPG online Strona Główna -> Warhammer 40K
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 42 z 44  
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 41, 42, 43, 44  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin