RPG online

Gry fabularne online

Forum RPG online Strona Główna -> Warhammer 40K -> Final Sanction Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 7, 8, 9 ... 42, 43, 44  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
PostWysłany: Czw 14:04, 01 Lip 2010
Xeratus
Gracz oszczędny w słowach
 
Dołączył: 18 Wrz 2007
Posty: 327
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław





Jeśli uda mi się to odblokowuję bolter i wale krakenami po CKMach w budynku Smile z przycelowania.

Jak się nie uda odblokować to pistolet boltowy i granaty, jak pisałem wcześniej


Ostatnio zmieniony przez Xeratus dnia Czw 14:14, 01 Lip 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 22:25, 01 Lip 2010
Waylander
Elokwentny gracz
 
Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 716
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konin
Płeć: Mężczyzna





Witam

Chciałem się odnieść do mojego wcześniejszego posta. Z rozmów odbytych na GG(sorry Peacemakerze nie mam Twojego GG, Samborze widzę Cię jako niedostępnego więc nie pisałem, przez to nie mogłem zaciągnąć waszych opinii w tej sprawie) oraz posta Xaratusa widzę że spowodowałem trochę zamieszania, chodzi mi o fragment który zacytował Xaratus i ogólny wydźwięk posta czyli"przejąłem dowodzenie"Wink. Zawarłem tam swoje deklaracje i przemyślenia co do obecnej sytuacji, ale, potraktowałem go także jako"małą"prowokacje. Żeby rozruszać temat wyznaczenia dowódcy, mam nadzieje że mnie nie rozstrzelanie za to:wink:.

Po rozmowie z Damianusem, Xaratusem, Elem proponuje głosowanie i to jak najszybsze. Z tego co wiem kandydatów na funkcje dowodzenia jest na ta chwilę dwóch ja i Peacemaker(Sambor także się zgłaszał ale napisał we wtorek że popiera moją kandydaturę). Oczywiście jeśli ktoś zmienił zdanie i chce jednak dowodzić to proszę pisać Wink.

Rozmawiałem także z Kethem i zgodził się że w wypadku remisu(i braku konsensusu)może wyznaczyć dowódce sam, jest to oczywiście tylko propozycja na wypadek gdyby nie udało się wybrać dowódcy po przez głosowanie.

Proszę wszystkich o oddanie głosu na jednego z kandydatów, ewentualnie zgłaszanie się z własną kandydaturą, można także wstrzymać się od głosu oczywiście.

Zakładam że danemu kandydatowi wystarczy zwykła większość głosów.

Pozdrawiam


Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 22:31, 01 Lip 2010
Xeratus
Gracz oszczędny w słowach
 
Dołączył: 18 Wrz 2007
Posty: 327
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław





Ponieważ uważam, że nie ma sensu łączenie funkcji Smile to głosuję na Mrocznego Anioła Smile


Ostatnio zmieniony przez Xeratus dnia Czw 22:31, 01 Lip 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 23:03, 01 Lip 2010
Keth
Mistrz Gry
 
Dołączył: 30 Sie 2007
Posty: 4663
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Nibylandia
Płeć: Mężczyzna





Znając Wasze deklaracje rozliczyłem efekty następnej rundy. Nacierająca druga fala strzela do Was z BS 15 (-10 za zasięg, ponieważ są powyżej 100 metrów od barykady), wyprowadzając po cztery ataki strzeleckie do każdego widocznego marinsa. Jeśli o Was idzie, przyjąłem, że Skold odblokowuje swój bolter, Gregor strzela do tłumu, Octavius serią do cekaemistów, Elias skocze na plecaku w kierunku najbliższego budynku, Sepheran naprawia HBka, a Lucien przenosi w bezpieczne miejsce uszkodzony kaem i każe go naprawić najbliższym żołnierzom. Wszyscy z wyjątkiem BA stają się zatem celami ostrzału, bo atakujący szeroką ławą rebelianci nie szczędzą ołowiu, co więcej, niezależnie od lekkiej piechoty ogień do obrońców prowadzą również karabiny maszynowe, a tutaj sytuacja nie jest już tak zabawna, chociaż cekaemiści mają tylko jeden atak strzelecki per Marine, z BS 25 w ramach kary za daleki zasięg i bonusu za ogień seryjny.

Jeśli o Sepherana idzie, wiemy już, że dzięki przerzutowi z Fate Pointa zdołał naprawić broń, dzięki czemu w piątej turze znów będzie mógł strzelać. Teraz zacznę turlać mnóstwo kości, stosując następujący klucz: Lucien, Elias, Octavius, Skold i Gregor, najpierw piechota, potem cekaemy. 20k100 i wypadły trzy trafienia z siłą 3k10+3. Grad karabinowych kul ugodził Octaviusa, Skolda i Gregora, zadając im odpowiednio 16, 10 i 16 ran. AP pancerza 8, bonus z Wytrzymałości 8, wszystkie rany bezboleśnie zniwelowane! Teraz powtórka testu dla cekaemów, tutaj jednak tylko 5k100 i ani jednego celnego trafienia, na szczęście (najniższy wynik, dla Octaviusa, wyniósł 29).

Jak sobie poradzili nasi herosi? Najpierw Octavius z karą -10 do BS za daleki zasięg oraz bonusem +20 za serię i +10 za Bolter Mastery. Wypadło 85, więc nie trafił nikogo z obsługi cekaemów. Gregor seria w tłum z boltera, wszystkie cztery trafienia celne (wynik rzutu 22). Skold próbuje naprawić bolter, oryginalnie wyrzuciłem 90, po przerzucie z Fate Pointa 39, więc ostatecznie się udało.

Elias skoczył na siedemdziesiąt metrów wzdłuż barykady i spadł na ziemię tuż za jej krańcem. W piątej turze kolejny skok wyniesie go w górę na dach pobliskiego budynku, a znajdując się tam będzie mógł w miarę bezpiecznie poskakać sobie od komina do komina w drodze do stanowisk cekaemów.

Scenka fabularna wkrótce, miałem dzisiaj tyle pracy w pracy, że niestety nie zdążyłem jej napisać!
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 23:47, 01 Lip 2010
el_imperatorro
Mistrz Gry
 
Dołączył: 26 Sie 2008
Posty: 1125
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wolsztyn / Poznań
Płeć: Mężczyzna





Moim zdaniem równie dobrze poradzilibyśmy sobie bez dowódcy, ale skoro mistrz oczekuje od nas decyzji...

Myślę że obaj kandydaci poradziliby sobie z tą jakże wymagającą funkcją więc nie mam zamiaru opowiadać się za żadnym z nich. Ja po prostu będę robił swoje bez względu na to, kto zostanie moim tytularnym zwierzchnikiem Wink
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 23:52, 01 Lip 2010
LordDamianus
Gracz oszczędny w słowach
 
Dołączył: 01 Gru 2009
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Koło
Płeć: Mężczyzna





Witam
Ja głosuje na Waylandera.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 8:56, 02 Lip 2010
SamboR
Elokwentny gracz
 
Dołączył: 28 Gru 2008
Posty: 540
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Steinau an der ODER
Płeć: Mężczyzna





@Waylander - byłem niedostępny, bo oblewaliśmy magisterki znajomej Wink
Co do dowodzenia - mnie naprawdę miło byłoby dowodzić, poza tym, jak już wspominałem - nie jestem fanem łączenia funkcji, ale jak się nasz ultras z apteki uparł, to niech się bawi Wink
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 9:07, 02 Lip 2010
Keth
Mistrz Gry
 
Dołączył: 30 Sie 2007
Posty: 4663
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Nibylandia
Płeć: Mężczyzna





Lordsholm, Portica District, dzień 1, 07.48 czasu lokalnego

Apotekariusz wysunął się zza zapewniającej mu przynajmniej częściową osłonę Chimery i postąpił kilka kroków w stronę uszkodzonego cekaemu nie zważając na huraganowy ostrzał przeciwnika. Parę kul odbiło się z wizgiem od jego pancerza krzesząc iskry na naramiennikach. Ultramarine pochylił się nad dymiącą bronią rozpoznając w niej natychmiast przestarzały trzynastomilimetrowy kulomiot Hotchkers Mk IV, wycofany z użytku Imperialnej Gwardii wiele lat temu i przesunięty w ramach utylizacji starego wyposażenia do pozafrontowych jednostek pokroju prowincjonalnych Sił Obrony Planetarnej. Lucien zacisnął pancerną rękawicę na cekaemie podnosząc go bez trudu lewą ręką, prawą złapał za pas martwego żołnierza leżącego tuż obok, noszącego przy sobie przewieszoną przez tors torbę z zapasowymi częściami do Hotchkersa. Odwracając się w miejscu apotekariusz przeniósł broń i martwe ciało za naznaczoną wgnieceniami po kulach burtę Chimery, starając się nie zwracać uwagi na miękki dźwięk kul stębnujących zwisające z jego ręki zwłoki żołnierza.

- Macie broń i zapasowe lufy – rzucił w stronę jakiegoś ukrytego za wrakiem kaprala – Przywróćcie ten cekaem do stanu używalności!

Podoficer pokiwał gorliwie głową i rzucił się z pomocą jakiegoś szeregowca na Hotchkersa odkręcając lufę gołymi rękami pomimo tego, że parzyła mu palce do żywego mięsa. Zadowolony z tak przykładnej postawy kaprala apotekariusz przeniósł spojrzenie na klęczącego opodal Sepherana, pochylonego nad komorą amunicyjną ciężkiego boltera. Pancerne rękawice Astartes zazwyczaj utrudniały im większość operacji manualnych, ale broń Anioła dostosowana była rozmiarami do swego właściciela, toteż pracujący z ogromną szybkością Dewastator rozłożył mechanizm podajnika amunicyjnego w przeciągu kilku sekund na części, wyciągając z komory nadtopioną zdeformowaną łuskęi odkładając ją na bok. Śmigające w oczach palce Sepherana zatrzasnęły ponownie wszystkie elementy mocując je w odpowiednich miejscach i serwomotory pancerza mruknęły przeciągle przyjmując na siebie ciężar podnoszącego się z klęczek strzelca.

- Broń główna ponownie sprawna! – wyrzucił z siebie Krwawy Anioł łapiąc lewą rękawicą za uchwyt broni i wsuwając prawą w masywną obejmę mechanizmu spustowego – Ale jakiś techmagos z Eriocha otrzyma ciężką pokutę, kiedy wrócimy z powrotem do fortecy, klnę się na krew Sanguiniusa!

Sepheran wychylił się zza wraku wystawiając lufę ciężkiego boltera i omiatając wzrokiem walczących o życie żołnierzy.

- W imię Boga-Imperatora i Sanguiniusa! - ryknął Marine przekrzykując bez trudu bitewny zgiełk - Śmierć zdrajcom Imperium! Każdą skazę wypalimy ogniem! Każda zbrodnia zostanie słusznie ukarana!

Ciężki bolter zadudnił ponownie niczym młot dzierżony rękami samego Władcy Ludzkości, a wypluwane z czeluści jego lufy pociski zaczęły siać śmierć wśród nacierających zażarcie buntowników.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 10:03, 02 Lip 2010
Keth
Mistrz Gry
 
Dołączył: 30 Sie 2007
Posty: 4663
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Nibylandia
Płeć: Mężczyzna





Policzmy teraz szybko następną rundę. Horda nie została zbyt znacząco przerzedzona ostrzałem lojalistów (wszak skuteczne trafienia zaliczył jedynie Gregor). Oznacza to ponad dwieście karabinów plujących w Waszą stronę gradem ołowiu, z BS 15 i czterema atakami w każdego Marine. Ponad ich głowami terkoczą cekaemy z BS 25, po jednym ataku w każdego Marine. Teraz już wszyscy Astartes są w polu widzenia napastników, więc użyję klucza: Lucien, Elias, Sepheran, Octavius, Skold i Gregor, najpierw piechota, potem cekaemy.

24k100 i zrobiło się ciekawie. Dwaj z Marines zaliczyli podwójne trafienie: Sepheran i Skold! Rzuciłem na obrażenia, dla przypomnienia, tym razem 2x 3k10+3. Czuję, że będzie hardcore! Najpierw BA, pierwsza salwa zadała brutto 18 ran, po odliczeniach weszły 2! Druga salwa zadała brutto 21 ran, czyli weszło aż 5! Sepheran otrzymał w sumie 7 punktów obrażeń!

Teraz Skold i 2x 3k10+3. Pierwsza salwa brutto 28 ran! To całe 12 netto (na kostkach wypadło 6, 10 i 9)! Xeratusie, może zużyjemy Fate Pointa dla anulacji 1k5 ran albo przyjrzy się temu apotekariusz? I jeszcze druga salwa, aż się spociłem przed klawiaturą - wypadło 7, 7 i 9. Razem 23 rany brutto, minus 8 z pancerza minus 8 z Wytrzymałości, wchodzi na czysto 7 ran! Bardzo to źle wygląda, naprawdę bardzo źle! 19 ran wbitych w jednej rundzie, a jeszcze będą strzelały cekaemy...

Sprawdźmy w takim razie maszynówki rebeliantów, żeby mieć to już za sobą. 6k100 na BS 25. I znowu dwa trafienia, tym razem oczywiście pojedyncze, tym razem zostali trafieni Elias i Octavius (że Elias to rozumiem, ale dlaczego Octavius? Damianusie, zagrać dla Ciebie w totka?). Taki cekaem to 2k10+4, a na dodatek ma jeszcze Penetrację 2. Sprawdźmy zatem obrażenia, najpierw dla Eliasa, potem dla Octaviusa. Pierwszy dostał 12 ran brutto i nie odniósł żadnych obrażeń, drugi zaliczył 20 ran brutto i tym samym po odjęciu wszelkiej ochrony stracił 4 punkty obrażeń.

Bardzo zła runda dla Astartes, rzekłbym nawet, katastrofalna. Fabularnie ujmę to w taki sposób, że nauczona rzezią poprzedników druga fala zwolniła szarżę i w zamian zaczęła bardziej intensywnie strzelać, celując przede wszystkim w Marines... a kiedy dwieście karabinów wypali naraz w kilka celów, efekty bywają czasami mordercze...

No, ale czas teraz odpłacić draniom gradem ołowiu. Strzelają kolejno Sepheran, Lucien, Octavius, Gregor i Skold. Rzucam 5k100 uzyskując OSIEM trafień z HB (i 16 punktów rzezi), dwa trafienia Luciena, po cztery trafienia Octaviusa, Gregora oraz Skolda. Morderczy w skutkach ostrzał, który zadał hordzie 34 punkty rzezi (wszyscy taktyczni strzelali seriami).

Drugi szturm buntowników załamuje się właśnie na Waszych oczach, dziesiątkowany nie tylko boltami, ale i wiązkami laserów żołnierzy!

...a Elias już na dachu...


Ostatnio zmieniony przez Keth dnia Pią 10:05, 02 Lip 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 10:09, 02 Lip 2010
SamboR
Elokwentny gracz
 
Dołączył: 28 Gru 2008
Posty: 540
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Steinau an der ODER
Płeć: Mężczyzna





Kto z nas jest najbliżej Skolda?


Gregor i Octavius
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 10:33, 02 Lip 2010
Waylander
Elokwentny gracz
 
Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 716
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konin
Płeć: Mężczyzna





Witam

Narobiło się, Skoldzie z tego co wiem jesteś nadal przytomny.

Doradzamy z Samborem odwrót i leczenie, dogadaliśmy na GG(ja, Sambor i Damianus) że Gregor i Octavius dadzą ogień osłonowy a Lucien rzuci się sprintem w waszą stronę szukając jednocześnie jakieś osłony za którą mógłby udzielić pomocy medycznej.

Elu, Octaviusie postaram się was uleczyć jak tylko będzie to możliwe ale najpierw muszę zając się Skoldem.

Pozdrawiam
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 10:34, 02 Lip 2010
Peacemaker
Elokwentny gracz
 
Dołączył: 07 Sty 2008
Posty: 326
Przeczytał: 0 tematów






Już gdzieś na początku stwierdziłem, że w sumie to nie muszę dowodzić, więc teraz napiszę oficjalnie - wycofuję kandydaturę Wink

Na gg jestem przeważnie niewidoczny, ale można śmiało pisać.

Swoją ostatnią deklarację przekazałem Kethowi na gg, nie loguję się na forum bez potrzeby, niemniej spokojnie - jestem w miarę na bieżąco z wydarzeniami.

Nie jestem wprawny w pisaniu wstawek fabularnych, więc te sobie odpuszczam. A przez kolejnych kilka rund w ogóle będę milczał, bo co mam pisać? 'To ja skaczę'? Smile

Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 10:36, 02 Lip 2010
SamboR
Elokwentny gracz
 
Dołączył: 28 Gru 2008
Posty: 540
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Steinau an der ODER
Płeć: Mężczyzna





Gregor zdecydował wystąpić nieco ponad osłonę, jaką dawała barykada. Liczył, że heretycy uznają go za łatwiejszy cel i zrezygnują z ostrzału brata Skolda. Oczywiście nie przeszkadzało mu to w sukcesywnym eliminowaniu siły żywej wroga, oraz zapewnianiu osłony przedzierającemu się ku rannemu Wilkowi apotekariuszowi.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 10:48, 02 Lip 2010
Xeratus
Gracz oszczędny w słowach
 
Dołączył: 18 Wrz 2007
Posty: 327
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław





Skold stara się ukryć klnąc przy tym bardzo mocno Smile
Czekam na Luciena, żeby ocenił moje rany.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 12:40, 02 Lip 2010
Keth
Mistrz Gry
 
Dołączył: 30 Sie 2007
Posty: 4663
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Nibylandia
Płeć: Mężczyzna





W zasadzie powinienem teraz napisać kolejną wstawkę fabularną, ale na dworze taki upał, że aż się mózg lasuje, więc pomyślałem: a może by tak policzyć jeszcze z dwie rundki i potem napisać całość? Idąc za ciosem przedstawiam obecną sytuację taktyczną.

Druga fala natarcia przerwała atak i wycofuje się zderzając się jednocześnie z trzecią falą, w odległości stu parędziesięciu metrów od Waszych pozycji. Macie jedną rundę względnego spokoju, bo chociaż kule wciąż gwiżdżą nad głowami, realne zagrożenie sprawiają jedynie cekaemy.

Trzecia fala zacznie szarżować w siódmej rundzie (teraz będę liczył szóstą). Na przedpolu widać istny kocioł, uciekający buntownicy zderzają się z atakującymi, lojaliści ślą w to zamieszanie wiązki laserów, pryzmy trupów piętrzą się coraz wyżej. Jeśli zdecydujecie się strzelać w ten kocioł w bieżącej turze, gotów jestem dzielić ewentualne punkty rzezi pół na pół w złamaną drugą i gotową do walki trzecią falę.

Waylander pytał o osłonę w kontekście barykady - otóż jest ona bardzo niska, żołnierze klęczą za nią albo leżą na ziemi, dzięki czemu mają przynajmniej prowizoryczną osłonę. Wam barykada sięga do wysokości ud, więc dotąd nawet nie sprawdzałem, czy się Wam należą jakieś dodatkowe AP-eki za cover, ale jeśli ktoś zdecyduje się klęknąć, będzie miał cover na nogi, a jeśli się położy, dodatkowo również na tors (a barykada zapewnia 5 AP).

Xeratus zdecydował się w pierwszej kolejności na użycie Fate Pointa, by zmniejszyć liczbę odniesionych ran i wyrzuciłem 5 na 1k5! Tym samym stanął na 14 odniesionych punktach obrażeń. Waylander potrzebuje jednej rundy, by do niego dotrzeć i drugiej na wykonanie leczenia. Co do ognia osłonowego, zakładam, że Gregor i Octavius zamierzają ostrzelać zaporowym pozycje cekaemów, tak?

El posłużył się deklaracją warunkową, toteż uznaję, że w relatywnie spokojnej rundzie ostrzela dla odmiany stanowiska cekaemów.

Czekam na ewentualne zmiany deklaracji przez kwadrans, potem rozliczę rundę zgodnie z powyższym zapisem Wink
Zobacz profil autora
Final Sanction
Forum RPG online Strona Główna -> Warhammer 40K
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 8 z 44  
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 7, 8, 9 ... 42, 43, 44  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin