RPG online

Gry fabularne online

Forum RPG online Strona Główna -> Warhammer 40K -> Final Sanction Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 17, 18, 19 ... 42, 43, 44  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
PostWysłany: Czw 9:13, 22 Lip 2010
Kargan
Elokwentny gracz
 
Dołączył: 11 Wrz 2007
Posty: 1168
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Twierdza Wroclaw





Zaiste Plan Taktyczny godny Ultramarines Wink A przypomnijcie mi po co idziemy do tego magazynu ? Po amunicję tak ? I w trakcie zdobywania
amunicji zamierzamy zmarnować sporą część tej, którą już mamy ? Jeśli utkniemy tu na kilka/kilkanaście rund to oznacza spory wydatek amunicji.
W walce wręcz będziemy ich zabijać wolniej i mniej efektywnie - przykład mieliście przed kaplicą...to właściwie jaki ma być taktyczny zysk z tej akcji ? Wink
Nie to, żebym miał coś przeciwko wyrzynce Very Happy Aha Wilk spróbuje powęszyć co też jest na tych ciężarówkach...


Ostatnio zmieniony przez Kargan dnia Czw 9:24, 22 Lip 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 10:02, 22 Lip 2010
Waylander
Elokwentny gracz
 
Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 716
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konin
Płeć: Mężczyzna





Witam

Mnie więcej o to mi chodzi, tylko że w pierwszej fazie ataku ataku do przodu pójdę ja Elias(na CKM) i Gregor. Reszta będzie nas wspierać ogniem.

Pewnie napotkamy opór ale powinniśmy szybko go złamać(wstępny przy ogrodzeniu i kilkanaście-kilkadziesiąt metrów w głąb placu)po tym będziemy mogli dać wam wsparcie ogniowe(chodzi też o to żebym ja i Elias znaleźli się w efektywnym zasięgu dla boltpistoli) po tym wy dołączycie i i znowu ruszymy do natarcia(wtedy przejdziesz już pewnie na boltpistol/CC, oczywiście sytuacja może się zmienić i będzie potrzeba większej siły ognia z większym zasięgiem a możliwe że nawet będzie trzeba się wycofać(jak na przykład wytoczą jakieś działko /a) wtedy dobrze żebyśmy mieli mieli cześć zespołu w rezerwie dającą nam wsparcie ogniowe(nie mówiąc już o tym żebyście mieli jakaś osłonę jak na przykład jak ściany kamienicy). Wasza trójka-Ty Elu Skold i Octavius macie lepsze preferencje do strzelania niż walki wręcz(Twoja umiejętność do przerzucania rzutów w jednej turze CC raczej nie będzie tak istotna w starciu z horda jak ostrzał z HB czy nawet z Boltpistola) po za tym jesteście bardzie poranieni od nas dlatego chce abyście w pierwszej fazie natarcia się nie wystawiali na ostrzał (wybacz ale jak zaczną strzelać z czegoś cięższego i dostaniesz na środku placu to raczej na wyciągniecie Cię spod ognia nie będzie szans, szczególnie gdy stracimy razem z Tobą główną broń do walki na odległość .

Przy okazji Pytanie do MG Skoro tamto holowane działko jest dla nas takim zagrożeniem to moglibyśmy dostać jakieś jego parametry żeby wiedzieć z czym mamy potencjalnie do czynienia?

Pozdrawiam
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 11:47, 22 Lip 2010
el_imperatorro
Mistrz Gry
 
Dołączył: 26 Sie 2008
Posty: 1125
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wolsztyn / Poznań
Płeć: Mężczyzna





Oj tam, Karganie, liczy się zabawa i wesoła wyrzynka. Skoro już zmarnowaliśmy tyle czasu, żeby się tu dowlec, to zróbmy coś pożytecznego Very Happy

Moim zdaniem rozdzielanie zespołu to słaby pomysł, bo jeżeli coś się wydarzy, to pozostała trójka będzie zbyt daleko, żeby szybko przyjść z pomocą reszcie. Ale skoro koniecznie chcecie...
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 11:56, 22 Lip 2010
Kargan
Elokwentny gracz
 
Dołączył: 11 Wrz 2007
Posty: 1168
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Twierdza Wroclaw





OK - próba kompilacji całości. Porozmawialiśmy trochę z Waylanderem w trybie taktycznym GG Wink Rozważyliśmy różne warianty
ale w trakcie rozważań wysłałem SMS do Ketha z deklaracją węszenia i oto co otrzymałem: na kilku ciężarówkach paliwo, pewnie w karnistrach, na
dwóch remteks i dynamit. Doszliśmy z Waylanderem do wniosku, że dobrze to ostrzelać z daleka i poczekać na efekt Wink

Zatem plan ataku na razie wygląda tak:

1. Wilk wskazuje cele dla ciężkiego boltera.
2. Wszyscy przymierzamy ciężarówki i okolice (mam nadzieję, że okien starczy bo wolałbym być w budynku jak to pieprznie Wink )
3. Seria
4. W zależności od efektu - ale generalnie szturm. Plecak skacze na gniazda. Dwóch strzela w biegu. HB stara się korzystając z pożogi,
zamieszania i zniszczenia wyjść lekko na flankę (prawą lub lewą w zależności od ukształtowania terenu). Towarzyszy mu jeden strzelec
z bolterem/bolt pistolem do osłony. Jeśli wybuch zniszczy karabiny - modyfikujemy nieco plan ataku (nie ma gdzie skakać).
Pisząc o lekkiej flance mam na myśli 10-20 metrów tak by nasz bieg nie zasłaniał mu pola ostrzału (nie chcę go zostawiać za nami w budynku).
Atak może wyglądać tak, że HB serią przydusza wrogów do ziemi a my w tym czasie sprint i np. przyklęk. Potem my strzelamy a HB z obstawą
się przemieszcza na nową pozycję. Czynność powtórzyć Wink

Generalnie chcemy zacząć z wysokiego W jak wybuch a potem kolejne deklaracje Smile


Ostatnio zmieniony przez Kargan dnia Czw 11:58, 22 Lip 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 13:07, 22 Lip 2010
Waylander
Elokwentny gracz
 
Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 716
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konin
Płeć: Mężczyzna





Witam

Troszeczkę nie o to mi chodziło Karganie.

Zgadam się co do ostrzelania ciężarówek i natarcia tyle że:

Wydaje mi się że wygarniecie ze wszystkich bolterów i boltpistoli w zupełności wystarczy aby pojazdy razem z ładunkiem wysadzić. Zachowajmy amunicje do HB na później(ewentualnie na poprawkę jeśli po pierwszej salwie z bolterów ciezarówki nie wybuchną).

Co do ataku to jak na razie nie możemy strzelać w biegu, wiec grupa osłaniająca(Skold, Octavius, Sepheran) musi być stacjonarna. Dlatego chciałbym żeby grupa osłaniająca zajęła pozycje na pierwszym pietrze budynku. grupa szturmowa(Lucien, Gregor Elias) atakuje lekkim łukiem (tak aby nie zasłaniać pola ostrzału grupie osłonowej, co nie powinno być problemem jeśli będziecie na pietrze). Grupa atakująca biegnie/walczy w CC aż nie znajdzie jakiejś osłony(podejrzewam że jakiś wrak ciężarówki po eksplozji się znajdzie albo coś w tym stylu(ładny kratek w ziemi tez mógłby być Wink ). Jak znajdzie osłonę, to zaczyna dawać osłonę drugiej grupie która w tym czasie dołącza(zakładam że spokojnie wyskoczycie z tego pierwszego pietra bezpiecznie więc nie będzie trzeba zbiegać po schodach) i znowu grupa szturmowa rusza do przodu itd. Elias oczywiście powinien w pierwszej kolejności zlikwidować obsługę CKM.

Jest też możliwość(bardzo optymistyczne myślenie ostrzegam) że grupa szturmowa nie napotka zbyt dużego oporu i dotrze do samego magazynu w jednym "skoku(z grupą osłonową cały czas przebywająca w budynku początkowym). Nie jest to tak głupi pomysł bo musimy dotrzeć do magazynów szybko aby wróg się w nich nie umocnił, a grupa strzelająca osłaniając nas na placu będzie mieć kare najwyżej -10 do BS do najdalszych celów na placu wiec powinna cały czas mieć możliwość zapewniać grupie szturmowej skuteczną osłonę. Mniej optymistyczny wariant tego planu zakłada że po prostu nie będziemy mieć osłony podczas biegu a na otwartej przestrzeni lepiej się nie zatrzymywać.

Rozmawiałem z Damianusem i akceptuje swoja role jako członka zespołu osłaniającego i ogólne założenie planu. Chciałby jeśli to możliwe także zawłaszczyć dla naszej drużyny jeden z CKM-ów Wink.

Oczywiście cały plan może się zmienić(w zależności co sie stanie po eksplozji ciężarówek i innych czynników) ale ogólenie jest taki:

1) wysadzamy ciężarówki

2)jedna grupa naciera póki może pod osłoną drugiej.

3)po osiągnięciu osłony daje ogień osłonowy drugiej grupie i czeka aż tamta dołączy.


Pozdrawiam
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 18:42, 22 Lip 2010
Keth
Mistrz Gry
 
Dołączył: 30 Sie 2007
Posty: 4663
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Nibylandia
Płeć: Mężczyzna





Kolejny raz podziękowania dla Waylandera za kompilację postów z dzisiejszego dnia, ten system przekazywania danych naprawdę potrafi pomóc, bo chociaż nic dzisiaj w pracy nie zdążyłem napisać fabularnego (gonili mnie dzisiaj jak psa), byłem na bieżąco z całością pomimo braku dostępu do forum i zdołałem wysmarować niniejszego posta technicznego. Wybaczcie jego nieco chaotyczny charakter, ale pisałem dosłownie w biegu.

Peacemaker, we względu na oczywiste uproszczenia scenariusz nie zawiera informacji o limicie skoków na plecaku, gotów jednak jestem przyjąć, że zapasu paliwa wystarczy Ci na sto (a zapasowe kanistry z paliwem są zamknięte w składziku).

Waylander, faktem jest, że zasady DW (przekopiowane z DH naturalnie) nie uwzględniają niestety opcji strzelania w biegu (bardzo nieżyciowa swoją drogą sprawa), ale gramy we własnym gronie i dla własnej przyjemności, a poza tym chcemy być kompatybilni z fluffem – dlatego gotów jestem przychylnie spojrzeć na propozycję home rulesów dotyczących tej właśnie opcji. Tak więc na chwilę obecną przyjmuję za obowiązującą zasadę, że wolno Wam (a także NPCom) łączyć wszelakie akcje strzeleckie z akcjami ruchu na zasadzie marsz to -20 do BS, bieg -30, sprint -40. Nie dotyczy to HBka, gdzie można strzelać wyłącznie w marszu, w biegu i sprincie już nie.

Prowadzenie ostrzału ciężarówek z samych bolterów z zamiarem wysadzenia ich w powietrze może nie wystarczyć, natomiast ciężki bolter na pewno poczyni wśród nich spektakularne zniszczenia! Mroczny Anioł skaczący na plecaku spod sieni kamienicy znajdzie się na bliższym gnieździe Hotchkersa w jednym skoku. Pomiędzy ulicą i magazynem nie ma żadnych elementów osłony oprócz ciężarówek (elementów dostatecznie dużych, by mogli się za nimi przynajmniej częściowo schować Astartes). Taktyczni i HBek ze względu na zasięg optymalny 150 metrów mają zdecydowaną większość celów (żywych i pojazdów) w normalnym zasięgu broni nawet przy strzelaniu z okien, ale przemieszczenie się między drugim piętrem budynku i ulicą zajmie 3 rundy! (potwierdzam, że pierwsze piętro zapewnia bardzo dobre pole ostrzału).

Jeńcy są wyprowadzani z różnych wejść kompleksu.

Karganie, przejęcie magazynu faktycznie się opłaca nawet przy dużym zużyciu amunicji, ponieważ po złupieniu składu dojdzie Wam po dziesięć zapasowych magazynków do samych bolterów plus rozmaite inne drobne granty. Co do węszenia, z tej odległości (budynek po drugiej stronie ulicy) możesz wyłapać tylko mieszaninę charakterystycznych woni, ale nie wskazać precyzyjnie, gdzie stoi konkretna ciężarówka wyładowana konkretnym towarem.

Zakładam, że powyższe informacje mogą wpłynąć na zmianę Waszego planu taktycznego, dlatego daję Wam czas na dalsze jego doszlifowanie do jutra rana! Ja sam już niestety dzisiaj nic nie dopiszę, ale liczę na burze mózgów Wink
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 19:53, 22 Lip 2010
el_imperatorro
Mistrz Gry
 
Dołączył: 26 Sie 2008
Posty: 1125
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wolsztyn / Poznań
Płeć: Mężczyzna





Myślę, że byłoby bardzo nierozsądnie ukrywać się za ciężarówką potencjalnie wyładowaną remteksem. Wobec tego wszystkie powinny tak naprawdę dostać po kilka kontrolnych pestek z HBka.
Niestety, jest ich sporo a upośledzony system nie przewiduje serii krótszej niż 10 pocisków. Wobec tego proponuję ostrzelać wyłącznie cele leżące na trasie grupy szturmowej, przenosząc ogień między ciężarówkami. Efekt powinien być wystarczająco spektakularny, a zużycie amunicji akceptowalne.
Widzę to w ten sposób, że Sepheran otwiera ogień a szturmowcy ruszają, kiedy zaczną wybuchać najbliżej położone obiekty. Będę przenosił ostrzał coraz dalej, w miarę, jak grupa uderzeniowa będzie nacierać, oczywiście zachowując jakiś bezpieczny dystans, nie chcemy przypadkowych postrzałów.
Niezależnie od tych działań, Elias powinien rozwiązać problem KMów przy bramie a potem dołączyć do grupy szturmowej.
Co do stanowiska boltera - jeśli mam większość celów w średnim zasięgu, to nie widzę powodu, by się stąd ruszać. Wybiorę tylko okno dające najlepsze pole widzenia i możemy zacząć zabawę.
Mistrzu: z jakiej wysokości możemy skakać, nie ryzykując poważnych obrażeń? Zamiast biec schodami można by wybrać bardziej bezpośredni wariant Wink
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 20:38, 22 Lip 2010
Kargan
Elokwentny gracz
 
Dołączył: 11 Wrz 2007
Posty: 1168
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Twierdza Wroclaw





Waylander sugerował skok z 2 piętra, ale z ciężkim bolterem...no nie wiem Smile Skok z pierwszego piętra to już lepiej Laughing

Nie wiem czy HB powinien zostać sam w budynku bez obstawy...nie chodzi o przypadkowe ostrzelanie, ale jeśli mają coś na kształt RPG to mogą zawalić
tę budę razem z El'em Rolling Eyes Waylander będzie chyba musiał zmodyfikować plan po tak wyraźnej sugestii, że ciężarówki wybuchną tylko od HB Smile

Moim zdaniem powinieneś strzelać dopóki nie dojdziemy na zasięg 20-30 metrów od budynku a potem znikasz z piętra i zasuwasz za nami.
Ktoś powinien Ci towarzyszyć jako rodzaj obstawy (z HB za szybko nie wystrzelisz do gościa wyskakującego nagle zza budynku czy z jakiejś dziury Smile )

Po dobiegnięciu do właściwego magazynu El powinien obstawić wejście by było się gdzie wycofać z towarem - nie chciałbym, żeby nam ktoś zawalił
magazyn na łeb bo się nie wygrzebiemy przez tydzień Rolling Eyes Może powinien z nim zostać też Pan Latający Plecak - do szybkiej kontry Smile


Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 20:38, 22 Lip 2010
Waylander
Elokwentny gracz
 
Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 716
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konin
Płeć: Mężczyzna





Witam

Planu w szerszej perspektywie bym nie zmieniał, dalej zalecam natarcie w szyku jaki wcześniej zaproponowałem. Za to zmienię jednak cele dla oddziału. El otworzy ogień do ciężarówek a boltery ostrzelają siłę żywą wroga przy czym zalecałbym ostrzelać skupiska wrogów znajdujące się najdalej od ciężarówek ale w zasięgu skutecznym bolterów (150 metrów).
Lucien i Elias ostrzelają cele w swoim zasięgu. Po wysadzeniu ciężarówek ruszymy do natarcia o ile nie wyniknie coś niespodziewanego. Chciałbym się jeszcze zapytać czy nie widzimy jakiś dowódców, czy innych wyróżniających się postaci wśród wrogów? Jeśli tak to ostrzał bolterów powinien być skierowany na nich. W innym wypadku dobrym pomysłem byłoby aby co najmniej jeden strzelec z bolterem strzelił do buntowników którzy mieliby rozstrzelać jeńców(o ile nie trafiliby przy tym w samych jeńców). Jeśli będzie to możliwe to dobrze by było aby wszyscy poświęcili turę na przycelowanie(El mógłby oprzeć broń o parapet/framugę jeśli kopiujemy zasady z DH to mógłby wtedy dostać + 10 do BSprawda?Wink ). Jeśli pociski z HB nie zdetonują ładunków to można by spróbować granatu przeciwpancernego z opóźnieniem wystarczającym na odwrót do kamienicy.A skoro Skold nie może zatwierdzić co jest na poszczególnych ciężarówkach, to może stara dobra obserwacja wzrokowa da radę? Jeśli mają zaciągnięte plandeki to może zauważymy co takiego wnoszą na poszczególne. Jak co to za cel obieramy paliwo(większe szanse na eksplozje która zdetonuje resztę niż remtex).

Pozdrawiam

EDIT:

Nie widziałem waszych wiadomości panowie kiedy pisałem właściwą wiadomość dlatego teraz się do nich odniosę. Co od ostrzeliwania ciężarówek to mam nadzieje że detonacja jednej pociągnie za sobą kolejne ale oczywiście zalecam dalszy ostrzał kolejnych celów.

Co do strzelania z drugiego pietra to zważ Karganie że pisałem później o pierwszym i o skakaniu z tego. A co do osłony dla Ela to będzie z nim Skold I Octavius tak jak było umówione wcześniej.


Ostatnio zmieniony przez Waylander dnia Czw 20:53, 22 Lip 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 19:37, 23 Lip 2010
Keth
Mistrz Gry
 
Dołączył: 30 Sie 2007
Posty: 4663
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Nibylandia
Płeć: Mężczyzna





Lordsholm, Portica District, dzień 1, 09.37 czasu lokalnego

Uchylone nieznacznie drzwi sieni wychodziły na szeroką kompozytową drogę oddzielającą pas portowych kamienic od skraju kompleksu magazynowego. Spoglądając ostrożnie na zewnątrz Lucien i Gregor dostrzegli oddalone o trzydzieści metrów ogrodzenie z metalowej siatki, wysokie na trzy metry i zwieńczone zwojami drutu kolczastego. Rozciągający się za ogrodzeniem rozległy plac, dochodzący ponad sto pięćdziesiąt metrów dalej do pierwszych dwupiętrowych hal, był sceną ożywionej, aczkolwiek wyraźnie kiepsko zorganizowanej operacji logistycznej buntowników.

Około dwudziestu ciężkich samochodów ciężarowych, w większości opatrzonych wojskowymi insygniami, stało pośród ryku pracujących na jałowym biegu silników z opuszczonymi klapami, a gromady rozebranych do pasa, spoconych i dyszących ciężko rebeliantów uwijały się wszędzie wkoło ładując na paki ciężkie metalowe skrzynie z imperialnymi emblematami na bokach.

- Rabują wojskowy ekwipunek przeznaczony do wysyłki poza system – stwierdził Burzowy Strażnik opuszczając nieco lufę boltera i przybliżając się ostrożnie do progu kamienicy. Systemy celownicze jego hełmu nanosiły na wizjery dziesiątki sygnatur klasyfikujących najbliższe cele i zaznaczających usytuowanie broni mogącej stanowić największe zagrożenie. Dwa czerwone romby wyświetlone po prawej stronie pola widzenia Marine zwróciły natychmiast uwagę Gregora, zakonnik otaksował wzrokiem dwa obłożone workami z piaskiem stanowiska Hotchkersów strzegące szeroko otwartej bramy wjazdowej kompleksu.

- Dwa cekaemy, odległość siedemdziesiąt sześć i osiemdziesiąt dwa metry – rzucił w eter Strażnik – Ograniczone pole ostrzału, jesteśmy w ich ślepej strefie. Będą potrzebowali około dziesięciu do dwudziestu sekund na przestawienie broni po nawiązaniu kontaktu.

- Widzę – potwierdził krótko Ultramarine licząc jednocześnie szybko pracujących na placu buntowników – Około dwustu celów żywych, pojazdów dwadzieścia plus. Prawdopodobnie zabezpieczyli już sporą część magazynów. Chwila... widzę jeńców!

Apotekariusz pochylił się do przodu dostrzegając dwieście metrów dalej grupkę kilkunastu mężczyzn w mundurach SOP, wyganianych ciosami kolb i ukłuciami bagnetów ze środka jednej z magazynowych hal. Pilnujący ich buntownicy nie szczędzili truchtającym ze złożonymi na karkach rękami jeńców razów i kopniaków, plując na nich i zrywając z uniformów imperialne naszywki.

- Krew Guillimana – syknął Lucien dostrzegając rampę, w kierunku której pędzeni byli żołnierze. Sąsiadujący z nią dok załadunkowy schodził na głębokość dwóch metrów, umożliwiając bezpośredni załadunek ciężarówek za pomocą wózków transportowych. Wzmocniony autozmysłami wzrok apotekariusza zauważył kilkadziesiąt nieruchomych ludzkich ciał spiętrzonych jedne na drugich w doku od strony rampy – Rozstrzeliwują ich grupami, na tamtej rampie. Stąd te nieregularne odstępy między strzelaninami.

- Mówi Skold – w eterze rozległ się basowy głos Kosmicznego Wilka – Zalecana asysta?

Lucien nie odpowiedział w pierwszej chwili, chociaż doskonale rozumiał ukryte znaczenie tego pytania. Zarówno Ultramarines jak i Synowie Russa darzyli wielką estymą swych mniejszych braci broni, nie okazując wobec nich swej wyższości i nie traktując sprzymierzeńców w przedmiotowy sposób charakterystyczny dla niektórych bardziej ksenofobicznych i egalitarnych zakonów. Wieść o egzekucjach na lojalistycznych żołnierzach poruszyła obu Marines, budząc natychmiast ich złość i żądzę odwetu.

- Egzekucja za około minutę – oszacował półgłosem Gregor, przyglądając się błyskawicznie sytuacji przy rampie – Najpierw pozbawią ich ekwipunku i kamizelek. Bracia, dołączcie.

Zaledwie piętnaście sekund później pozostali czterej Astartes już stali w sieni kamienicy za plecami Luciena i Gregora, z przygotowaną do strzału bronią. Skold wciąż nosił hełm na magnetycznym zaczepie na udzie, toteż przecisnął się w wąskiej przestrzeni obok apotekariusza spoglądając na pełen ożywionego ruchu dziedziniec i węsząc na poły w zwierzęcy sposób, który budził pewien starannie skrywany dyskomfort Burzowego Strażnika.

- Silny zapach paliwa, nie tylko z samochodowych zbiorników – powiedział Wilk analizując niewiarygodnie czułym zmysłem powonienia mieszaninę mnóstwa zapachów przenikających powietrze w okolicy magazynów – Pewnie w kanistrach, załadowane na paki... czuję remteks, czuję dynamitium... zbyt duża odległość, żeby określić precyzyjną lokalizację, ale na pewno gdzieś na tych ciężarówkach...

- Do egzekucji około czterdziestu sekund – wtrącił Gregor, który wciąż nie spuszczał wzroku z prowadzonych na śmierć jeńców. Lordsholmscy żołnierze zdążyli się już zorientować, jaki czekał ich los, bo dwóch z nich rzuciło się znienacka do skazanej na nieuniknioną porażkę ucieczki, odpychając od siebie oprawców i gnając na złamanie karku w stronę zbyt odległego ogrodzenia. Kilka laserów trzasnęło sucho niemal w tej samej sekundzie i rubinowe promienie zbiły obu uciekinierów z nóg – Dwóch nie żyje, zostało dziewięciu.

- Sepheran, Octavius, Skold, na pierwsze piętro! – rzucił w eter Lucien formułując w myślach ostatnie punktu planu działania – Ubezpieczacie nas ostrzałem według uznania do zmiany rozkazu! Preferowany cel to ciężarówki, zalecana detonacja ładunku! Elias i Gregor ze mną! Elias, gniazda cekaemów, eksterminacja obsługi! Gregor, biegiem przez ogrodzenie, potem tryb zniszcz i zabij! Jeśli to możliwe, ochrona tamtych jeńców! Następne rozkazy na bieżąco! Odwaga i honor!

- Imperator strzeże! – w komunikatorach rozległ się zgodny pomruk niskich basowych głosów. W ciemnej sieni zawrzało, trzy potężne pancerne sylwety popędziły w górę pobliskich schodów kierując się na pierwsze piętro i w stronę najbliższych okien oferujących panoramiczny podgląd na plac przed magazynami. Trzej pozostali Marines zastygli w bezruchu gotowi na sygnał opuścić wnętrze kamienicy i wypaść na ulicę rozpoczynając atak.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 19:38, 23 Lip 2010
Keth
Mistrz Gry
 
Dołączył: 30 Sie 2007
Posty: 4663
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Nibylandia
Płeć: Mężczyzna





Moi drodzy, chciałbym teraz zatwierdzić ostateczny plan działania, ponieważ jutro zacznę już rzucać kostkami i nie będzie okazji do skorygowania tego czy owego. Sepheran, Octavius i Skold na pierwsze piętro, najpierw przycelowanie, potem ostrzał pojazdów i celów żywych znajdujących się na zasięgu do 150 metrów (optymalne wykorzystanie broni). W razie potrzeby bez problemu możecie wybić ciałami dziury w ścianie i zeskoczyć na chodnik piętro niżej (również BA).

Elias w dwóch skokach znajdzie się na pierwszym gnieździe. Zgodnie z nowym home rulesem może strzelać z bolt pistola w skoku, z -40 do BS. Przy każdym cekaemie siedzi dwóch gości, więc istnieje opcja zdjęcia ich strzałami jeszcze w ruchu.

Nigdzie nie widać rebelianckich dowódców ani osobników szczególnie się wyróżniających. Nie ma problemu z krótkotrwałym ostrzałem eskorty jeńców. Jest możliwe zidentyfikowanie w biegu ciężarówek ze specyficznym ładunkiem (paliwo i ładunki wybuchowe).

Tym razem nie będę się już bawił w rozbijanie walki w trybie mechanicznym na poszczególne rundy, a trzymał się bardziej planu taktycznego. W momentach zwrotnych naturalnie zatrzymam akcję, byście mogli odpowiednio zareagować. Jeszcze istotne pytanie – kiedy grupa osłaniająca mu otworzyć ogień? Jak już wspomniałem, poruszając się w pierwszej rundzie na piechotę pokonacie trzydzieści metrów do ogrodzenia niezauważeni (pełne zaskoczenie buntowników, są tak pewni siebie, że praktycznie nie wystawili w okolicy żadnych czujek). Jeśli Elias skoczy na plecaku wprost z progu, darmowa runda Wam przepadnie. W drugiej rundzie stratujecie z hukiem ogrodzenie (Lucien i Gregor), więc zacznę rozliczać reakcje przeciwników w normalny sposób.

Jeśli ktoś chce dodać coś jeszcze, ma ostatnią ku temu okazję!
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 19:51, 23 Lip 2010
el_imperatorro
Mistrz Gry
 
Dołączył: 26 Sie 2008
Posty: 1125
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wolsztyn / Poznań
Płeć: Mężczyzna





Maksymalnie opóźnię otwarcie ognia. Myślę, że zacznę strzelać w momencie, kiedy szturmowcy zaczną dobiegać do ogrodzenia. Tak, żeby wejście zrobiło jeszcze większe wrażenie i podłamało rebeliantów. Jeśli zgramy w czasie odpalenie jet packa, eksplozję kilku ciężarówek i forsowanie ogrodzenia przez dwóch mutantów w power armorach to efekt powinien być zacny.
Zacznę od ciężarówek najbliżej naszej pozycji, celując w pakę i zbiornik paliwa. Eliminuję je biorąc pod uwagę ewentualną strefę rażenia załadowanego remteksu. Nie chciałbym wysadzić nic przed nosem naszych.
Panowie z bolterami: proponuję, żebyście eliminowali siłę żywą wroga. Demolką zajmę się sam Wink
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 20:54, 23 Lip 2010
SamboR
Elokwentny gracz
 
Dołączył: 28 Gru 2008
Posty: 540
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Steinau an der ODER
Płeć: Mężczyzna





Witam po krótkiej przerwie Wink
Proponuję, by Elias biegł z nami i w drugiej rundzie dopiero skoczył. Przygotowuję bolt pistola, bolter do szturmu może być zbyt nieporęczny. Miecz w pełnej gotowości, nie chcę pochlastać odłamkami z pocisków jeńców. Bieg na pełnej prędkości do jeńców, w biegu oddam pewnie kilka strzałów z bolt pistola, w miarę możliwości szarża z mieczem na niemilców.


Gregor skinieniem zakutej w hełm głowy potwierdził polecenia Luciena. Bolter przewiesił przez ramię, zaś z udowej kabury dobył pistoletu, dużo bardziej poręcznego przy szturmie. Przywołał w umyśle słowa Mistrza Zakonu, wypowiedziane podczas Oczyszczania Vigil, w jakże odległym sektorze Calixis.
"Myśmy są Burzą! Myśmy są Furią!" - ryknął Gregor przez wokalizery hełmu, gdy Astartes, poderwał się do szturmu, na znak dany przez Apotekariusza.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 11:22, 24 Lip 2010
Waylander
Elokwentny gracz
 
Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 716
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konin
Płeć: Mężczyzna





Witam

Panowie widzę że się trochę źle zrozumieliśmy za co przepraszam, postaram się być bardziej precyzyjny.

Po pierwsze Samborze możesz odłożyć na razie miecz i boltpistol. Bo plan zakłada że najpierw przez jedną turę(albo i dłużej) strzelamy z kamienicy wszyscy!

Naszą pierwszą akcją powinno być zdetonowanie tych ciężarówek a dopiero po tym ruszamy do natarcia. Wybaczcie ale sadzę że na tych ciężarówkach jest więcej niż dość materiałów wybuchowych i paliwa żeby zmieść wszystko na placu a nawet dalej. Łącznie z nami jeśli wybiegniemy z budynku przed eksplozją(a przynajmniej nas powali) mamy w końcu przed sobą 20 Ciężarówek z wybuchowym materiałem! Uważam że już jedna prawidłowo zdetonowana wystarczyłaby do eliminacji większości opozycji na placu(a przynajmniej obezwładnienia rebeliantów do czasu ich ręcznej eliminacji). Dlatego najpierw detonacja o po tym dopiero szarża.

BTW Keth a nie dało by się teraz(kiedy cześć nas wbiega na piętro) zlokalizować wzrokowo co znajduje się na poszczególnych ciężarówkach?

W turach wygląda to mniej więcej tak:

1)(po tym jak grupa osłonowa wbiegnie na piętro)
przycelowanie(+20 dla wszystkich oprócz Ela ktory dostanie +10)

2) Seria- El po ciężarówkach reszta do zdrajców znajdujących się w sporej odległości względem ciężarówek ale jeśli to możliwe to nadal w zasięgu 150m żeby nie mieć kary do BS wyjątek to zdrajcy mający zabić jeńców oni są priorytetem i zasięg na drugorzędne znaczenie - eksplozja ciężarówek(zakładam że będzie naprawdę apokaliptyczna więc możliwe że będzie się trzeba ukryć na ale na razie nie uwzględnię tego w następnych turach)

3) Grupa szturmowa rusza sprintem na ogrodzenie(Elias kieruje się na CKM aby po skoku zlikwidować obsługę(jeśli ta nadal tam będzie po detonacji:wink:). Grupa osłonowa nadal kładzie ogień na wroga(jeśli jakiś pozostanie). Jeśli wrogów pozostanie naprawdę mało i będą oszołomieni to możliwe że nawet wstrzymamy ogień i wykończymy ich ręcznie (może dzięki temu przez jakiś czas odziały wroga w okolicy będą sądziły że na placu doszło do nieszczęśliwego wypadku i potwornej detonacji a nie ataku wroga). Niezbyt miła alternatywa dla tego harmonogramu jest to że ostrzał nie zdetonuje ciężarówek(strzelamy do paliwa bo to najszybciej powinno wybuchnąć i pociągnąć za sobą eksplozje innych materiałów wybuchowych) w takim wypadku następne tury powinny zostać poświęcone na "dostarczanie" na jedną z ciężarówek granatu typu krak(z ustawionym sporym opóźnieniem aby można było się wycofać do budynku zanim wybuchnie).

Po tym już trudno rozliczać w turach ale zakładam że grupa szturmowa będzie nacierać dopóki to możliwe a osłonowa wspierać ich ogniem, po tym możliwe że wymienią się rolami(szturmowa za jakiejś zasłony da ogień osłonowy dla strzelców a Ci sprintem dołączą. Choć za bardziej prawdopodobne zakładam że grupa szturmowa dotrze pod osłona drugiej aż do wejścia do magazynu i dopiero tam poczeka na resztę(możliwe że cześć będzie już sztormować magazyn)




Pozdrawiam

P.S. Przepraszam że wczęsniej nie napisałem tego posta ale wczoraj kleszcz mnie chyba ugryzł i bardzo źle się czuje, przez co musiałem się wcześniej położyć i nie byłem zdolny do pisania.


EDIT: zapomniałbym Skoldzie czas założyć hełm z powrotem za głowę, wole żebyś nie zginął od ognia jakiegoś snajpera:wink: .



Ostatnio zmieniony przez Waylander dnia Sob 11:27, 24 Lip 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 12:31, 24 Lip 2010
LordDamianus
Gracz oszczędny w słowach
 
Dołączył: 01 Gru 2009
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Koło
Płeć: Mężczyzna





Witam
Octavius strzela do zdrajców którzy mają wykonać egzekucje.
Zobacz profil autora
Final Sanction
Forum RPG online Strona Główna -> Warhammer 40K
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 18 z 44  
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 17, 18, 19 ... 42, 43, 44  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin