RPG online

Gry fabularne online

Forum RPG online Strona Główna -> Warhammer 40K -> Final Sanction Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 21, 22, 23 ... 42, 43, 44  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
PostWysłany: Pią 22:40, 30 Lip 2010
el_imperatorro
Mistrz Gry
 
Dołączył: 26 Sie 2008
Posty: 1125
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wolsztyn / Poznań
Płeć: Mężczyzna





Mogłeś im bardziej nagadać, ale jest spoko Wink

Warto byłoby wypytać niedobitki o siły wroga w podziemiach. Jeśli nie ma ich zbyt wielu, to warto rozważyć likwidację. Chwilowe odcięcie zdrajców od broni (bo nie ukrywajmy, jak zatrzymamy dostawy to ktoś sprawdzi, dlaczego Wink) może pozwolić lojalistom na przejęcie inicjatywy. Pomocna mogłaby być znajoma calliduska z gwardzistami.

Proponuję rekonesans, dozbrojenie,a potem w zależności od sił wroga, albo ekspresową eksterminację albo szybki marsz na wieżę. Mam ochotę kropnąć tego Wodza Very Happy

Nowy plan z ostatniej chwili. Wysadzenie wejść do kompleksu. Niestety, w ten sposób skazujemy na śmierć żołnierzy którzy nadal stawiają opór. Plus jest taki, że trwale odcinamy wroga od sprzętu. Uprzątnięcie ton gruzu bez ciężkiego sprzętu potrwa kilka dni. To nieczyste zagranie, ale czasem trzeba wybrać mniejsze zło. Na razie nie pozbywajmy się remteksu, może się przydać.


Ostatnio zmieniony przez el_imperatorro dnia Pią 22:44, 30 Lip 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 23:38, 30 Lip 2010
LordDamianus
Gracz oszczędny w słowach
 
Dołączył: 01 Gru 2009
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Koło
Płeć: Mężczyzna





Witam
Korzystając z chwili czasu zmieniam magazynek do boltera. Następnie zabieram ocalałego CKMa i amunicje do niego żeby nie wpadł w niepowołane ręce. Biorę też ze sobą trochę remteksu i zapalniki. Tak na czarną godzinę.Wink



Octavius podbiegł do stanowisk CKMów. Widok zmasakrowanych ciał zdrajców napełnił go radością.
-Tak kończą ci którzy przeciwstawili się Imperium!

Jego uwagę przykul również ocalały Hotchkers.
-Ta broń może jeszcze przysłużyć się Imperatorowi.


Ostatnio zmieniony przez LordDamianus dnia Pią 23:57, 30 Lip 2010, w całości zmieniany 6 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 23:48, 30 Lip 2010
Waylander
Elokwentny gracz
 
Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 716
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konin
Płeć: Mężczyzna





Witam

Ogólnie streszczając moje założenia na najbliższe tury.

Grupa szturmowa powinna nacierać bez ustanku na magazyn(nie możemy dopuści do przegrupowania się przeciwnika a co gorsza obsadzenia wejścia do magazynu).

Grupa osłonowa natomiast powinna skonsolidować nas obecny sukces i wyzyskać go do maksimum. A konkretnie proponowałbym w ekspresowym tempie (przy pomocy gwardzistów) zaminować ciężarówki częścią materiałów wybuchowych najlepiej dynamitium z małą domieszką remteksu jako ładunkiem detonującym, ustawić zapalniki na zdalne zdetonowanie lub wysadzenie za jakieś 10-15 minut) resztę(ewentualnie z jeden dwa kanistry paliwa) zabrać do budynku, ładunki te posłużyłyby do minowania naszej dalszej trasy przemarszu, zakładam że będziemy wysadzać/podpalać wszystko za sobą(ale nie od razu tak żeby pogrzebać obrońców żywcem El Wink) w celu utrudnienia/uniemożliwienia wrogowi pościgu za nami no i niszczyć w ten sposób zapasy.

Wydaje mi się że grupa osłonowa mogła by przygotować całkiem zgrabną zasadzkę na ewentualna odciecz CKM gwardii plus zaminowanie przedpole powinni zadziałać zabójczo na naszych wrogów. Choć celem głównym było by zdezorganizowanie wroga i spowolnienie jego działań, po osiągnięciu tych celów(lub pojawienie się naprawdę potężnych sił wroga) nastąpiłby odskok połączony z uzbrojeniem pierwszej serii ładunków mających osłaniający nas odwrót w głąb magazynu.

Chodzi o to żebyśmy mieli wewnątrz magazynów swobodę i przestrzeń do działania(następujący nam na pięty rebelianci mogli by to znacznie utrudnić).

Oczywiście priorytetem jest także wyciągnąć jak najwięcej informacji od gwardzistów.

Dobrze też prawi Sambor że zgodnie z planem powinniśmy powiadomić caliduskę o tym że dotarliśmy do magazynu. Można by też podpatrzeć na radiu rebeliantów ich częstotliwości nadawania żeby ich podsłuchiwać, po za tym w pewnym momencie chętnie rzuciłbym im ponure wezwanie do kapitulacji i zdania się na łaskę Imperatora(bez przedstawiania się).

El zaproponował mi także na GG złapanie jakiegoś jeńca na przesłuchanie.
Osobiście uważam że na razie nie ma czasu na spytki.
to tyle na dzisiaj.

Pozdrawiam


Ostatnio zmieniony przez Waylander dnia Pią 23:49, 30 Lip 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 7:58, 31 Lip 2010
Kargan
Elokwentny gracz
 
Dołączył: 11 Wrz 2007
Posty: 1168
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Twierdza Wroclaw





Zaminowanie przedpola celem obrony (ciężarówek i okolic) jak najbardziej, ale minowanie i wysadzanie korytarzy idąc w głąb wydaje
mi się cokolwiek chybionym pomysłem Wink Nie jesteśmy kretami żeby się potem stamtąd wygrzebać. Co innego wysadzenie tego w drodze powrotnej
- po uwolnieniu lojalistów z oblężenia. Czekałbym jednak na rozwój wydarzeń - może "nasi" zdołają przejąć te uzbrojenie (Caliduska i jej
chłopcy).
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 8:09, 31 Lip 2010
Waylander
Elokwentny gracz
 
Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 716
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konin
Płeć: Mężczyzna





Witam

Kargenie a co nam da przejęcie przez caliduskę tamtego transportu?

Przecież to ułamek uzbrojenia wroga a po za tym przecież caliduska jest całe mile od nas, po za tym ma własne problemy. Innymi słowy nie pomoże nam i szczerze mówiąc nigdy takiej kooperacji nie zakładałem na terenie magazynów.

Co do bycie kretem i wracania tą samom drogą... sorry ale ja nie mam zamiaru wracać się tą samom drogą(chyba że nie będzie innego wyjścia co jest bardzo wątpliwe) przecież zaraz nastąpi tu koncentracja wojsk przeciwnika, i podeślą pewnie jeszcze posiłki z poza kompleksu magazynów. Nie wiem jak Ty ale ja wole zablokować im drogę żeby mieli przynajmniej problem z pościgiem za nami a jak się dobrze rozkręcimy to można wywołać całkiem zgrabny pożar który będzie im krepował ruchy.

Pozdrawiam

EDIT: Zapomniałem zabierzcie jeszcze z jedną dwie skrzynie z bateriami do lasgunów. obrońcy pewnie walą już z ostatnich baterii(no chyba że bronią się w składzie z bronią Wink).


Ostatnio zmieniony przez Waylander dnia Sob 8:43, 31 Lip 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 9:55, 31 Lip 2010
el_imperatorro
Mistrz Gry
 
Dołączył: 26 Sie 2008
Posty: 1125
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wolsztyn / Poznań
Płeć: Mężczyzna





Zgadzam się z Lyrą. Zanim zawalimy wejście to zapytajmy mistrza, czy jest jakaś alternatywna droga. Zaminowanie ciężarówek i przyczajony HMG to dobry plan, ale nie podpalę sobie jedynej drogi odwrotu. Co więcej, jeżeli składzik jest blisko wejścia do kompleksu to nie popieram oswobodzenia całego kompleksu. Czas ucieka panowie a robale są coraz bliżej. Naszym zadaniem jest ostrzec inne systemy i zlikwidować dowództwo kultu. Jeżeli przy okazji uda się pomóc PDF to fajnie, ale priorytety są inne.
Nadal uważam, że wysadzenie wejścia do kompleksu bez względu na straty własne jest korzystne, bo mocno ograniczamy wrogowi dostawy.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 12:06, 31 Lip 2010
Waylander
Elokwentny gracz
 
Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 716
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konin
Płeć: Mężczyzna





Witam

El czy piszę gdzieś że mamy cały kompleks oswobadzać? MI też chodzi o to żeby tam wejść, wyczyści9ć nas skład i wiać. Ale chce przy okazji spowodować jak największe zniszczenia wśród wrogich oddziałów(chaos tym wywołany powinien nam ułatwić odwrót). Jeśli się da to powinniśmy także wspomóc żołnierzy PDF bo mogą się okazać przydatni w opuszczeniu kompleksu.

Z drugiej strony jak już jesteśmy na miejscu to powinniśmy na tyle ile to możliwe zniszczyć zapasy wroga, żadna armia nie utrzyma się długo bez nich a rebelianci muszą zapewne polegać na zdobycznym sprzęcie, dlatego jeśli teraz zadamy im cios w zaplecze to mogą w krótkim czasie stanąć przed perspektywą braku wszelkiego zaopatrzenia(a raczej kolbami nas nie zatłuką).

Co do wysadzenia wejścia do kompleksu to przyznaje rację że można się najpierw spytać Ketha o inne wyjścia ale z drugiej strony...przecież możemy w dowolnej chwili wysadzić ścianę(po to zabieramy te dodatkowe materiały wybuchowe)? po za tym inne wyjścia na pewno są bo to ogromny kompleks magazynowy. Ale dla pewności proszę Ketha o odpowiedź na pytanie czy są inne wyjścia?

I jeszcze to jak nie zaminujemy teraz to później czasu nie będzie raczej(minowanie w trakcie walki to raczej kiepski pomysł). A nie możemy sobie pozwolić na to żeby mieć rebeliantów przed sobą i z tyłu dlatego lepiej zamknąć sobie ąa drogę ale im też, po za tym nie jest powiedziane że sobie zamkniemy, w końcu Keth powiedział że nam wysoka temperatura krzywdy nie zrobi więc możemy ogniem odciąć im droga a samemu wyjść tą droga też.

Pozdrawiam

Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 12:29, 31 Lip 2010
el_imperatorro
Mistrz Gry
 
Dołączył: 26 Sie 2008
Posty: 1125
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wolsztyn / Poznań
Płeć: Mężczyzna





Z ostatniego update'a wynika, ze kompleks to w dużej części, a może i w całości, struktura podziemna. Wobec tego wychodzenie przez ściany, nawet korzystając z remteksu, może być odrobinę problematyczne. Oczywiście nawet, jeśli to jedyne wejście, to na pewno istnieją jakieś szyby wentylacyjne, powietrze musi wszak krążyć. Problem w tym, ze marine niekoniecznie musi się w takim szybie zmieścić Very Happy

Da Plan:
Poczekajmy na odpowiedź mistrza co do wejść do kompleksu. Jeśli to, przy którym stoimy nie jest jedyne, to wysadzajmy śmiał. Jeśli nie ma innych, to część ekipy powinna pilnować wejścia a 2-3 marines wybrać się na poszukiwanie skarbów i wracać czym prędzej. W tym czasie ekipa przy wejściu zaminuje teren. Kiedy wrócą to dobrze byłoby wysadzić to w diabły...
No chyba ze ktoś uknuł coś bardziej przebiegłego ;D
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 20:17, 31 Lip 2010
Kargan
Elokwentny gracz
 
Dołączył: 11 Wrz 2007
Posty: 1168
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Twierdza Wroclaw





Mamy do dyspozycji żołnierzy (świeżo ocalonych), którzy tu pracują...powinni wiedzieć wszystko o wyjściach z kompleksu Rolling Eyes
Jeśli jest inne wyjście to oczywiście możemy podjąć próbę wyjścia tamtędy ale podkreślam MOŻEMY. Ponieważ może się okazać, że tam będzie więcej
wroga niż tu zatem zawalenie sobie wyjścia w którym już nie ma nieprzyjaciela (bo go wybiliśmy) nie będzie wtedy najlepszym pomysłem.
Po co przebijać się przez hordy nowych wrogów skoro możemy zejść na dół, opróżnić magazyn i wycofać się po swoich śladach zawalając wszystko
za nami (łącznie z wrogami, którzy teraz są na dole i - niestety - wiernymi żołnierzami PDF). Wszystko zależy od przesłuchania "świadków".
Może się okazać, że na dole jest 400 wrogich żołnierzy i oni są między nami a naszym magazynem - w tej sytuacji nie mamy wyjścia jak uderzyć na nich
od tyłu i wybić do nogi...
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 11:36, 01 Sie 2010
Peacemaker
Elokwentny gracz
 
Dołączył: 07 Sty 2008
Posty: 326
Przeczytał: 0 tematów






Jestem za:

1. Przesłuchaniem jeńców/wyzwoleńców w kwestii wyjść/wejść.
2. Splądrowaniem kompleksu na tyle, by uzupełnić nasze zapasy ammo (a może też wziąć skrzynkę lub dwie na plecy Wink )
3. Wysadzeniem wejść w trakcie wycofywania. Obecność lojalistów w wysadzanym budynku zupełnie mi nie przeszkadza.

Oczyśćmy przedpole, dajmy sobie minutę lub dwie na wykonanie punktu pierwszego, wtedy będziemy wiedzieli co i jak dalej planować.

@Waylander, nie nazywaj Kargana, Kargenem, bo go zdenerwujesz Razz

Przecież Kargan jest Karganem już od tylu lat, że trudno sobie wyobrazić, by miał 'e' w środku Wink



Ostatnio zmieniony przez Peacemaker dnia Nie 11:38, 01 Sie 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 21:58, 01 Sie 2010
Keth
Mistrz Gry
 
Dołączył: 30 Sie 2007
Posty: 4663
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Nibylandia
Płeć: Mężczyzna





Kilka odpowiedzi na Wasze pytania, abyście mogli bardziej konkretnie układać swe Da Plany Wink

Kompleks magazynowy składa się z części naziemnej i podziemnej. Walki toczą się obecnie w podziemnej, tam wycofały się pod dwóch dniach oblężenia niedobitki obrońców. Kompleks posiada wiele wejść, wind, klatek schodowych i szybów wentylacyjnych. Co do opcji plądrowania, magazyn Pulvera znajduje się na piętrze minus dwa, więc trzeba będzie się nieco zapuścić pod powierzchnię ziemi - Wasze szczęście, że power armorki poratują Was w zupełnych ciemnościach! Możecie wysadzać do woli teren za sobą oraz podkładać ogień - raczej nie zdążycie zniszczyć wszystkich wejść i wyjść, a przy tym na parterze zawsze możecie przebić się przez ściany (w podziemiach to naturalnie niemożliwe). Skrytkę Deathwatchu może odnaleźć każdy z Was i każdy zna kody otwierające elektroniczny zamek.

Zaminowanie części kompleksu lub ciężarówek za pomocą remteksu to niegłupi pomysł, by możecie uaktywnić te chemiczne detonatory komunikatorami własnych pancerzy z dystansu nawet jednego kilometra. W sumie posiadacie dwadzieścia detonatorów.

Czy mam trzymać się planu zakładającego, że Lucien, Elias i Gregor schodzą poprzez magazyny na dół, a Skold, Octavius i Sepheran minują ciężarówki i dorzynają niedobitki wroga?

Jeśli chcecie łapać jeńców, potrzebna mi do tego konkretna deklaracja - kto, kiedy i ilu?
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 22:03, 01 Sie 2010
SamboR
Elokwentny gracz
 
Dołączył: 28 Gru 2008
Posty: 540
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Steinau an der ODER
Płeć: Mężczyzna





Elias nie będzie miał problemów z śmiganiem tam z jump-packiem na grzbiecie? To dość duże jest. Ja na pewno schodzę na dół.
Mistrzu, możemy poszukać pasma radiowego tych lojalistów, tłukących się na dole? Pytam z wyprzedzeniem, bo pewnie dowiemy się o nich "in-game" zaraz od wyzwoleńców, do których się teraz przebiję, coby zaczerpnąć języka Wink

Myślę też, że skoro wyjść i wejść jest dość dużo, to możemy podpalać za sobą korytarze - nas to nie boli, a zdrajców, genokrady i siły PDF już tak Wink

Apropo jeńców - stanowisko Gregora będzie takie - szeregowcy i tak nic ważnego nam nie powiedzą, a wyżej postawieni są pierwszorzędnymi celami do eksterminacji. Poza tym, mogą być hybrydami z genokradami, co skutecznie wyklucza wszelką ich kooperację. Zawsze możecie panowie marinsi zeżreć jakiegoś trupa - w końcu marine może w ten sposób dowiadywać się nowych rzeczy o przeciwniku Smile


Ostatnio zmieniony przez SamboR dnia Nie 22:05, 01 Sie 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 22:14, 01 Sie 2010
Keth
Mistrz Gry
 
Dołączył: 30 Sie 2007
Posty: 4663
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Nibylandia
Płeć: Mężczyzna





Elias raczej nie będzie mógł używać w środku plecaka, zbyt ciasna przestrzeń, zbyt duże ryzyko skręcenia karku nawet w PA. Częstotliwość używaną przez obrońców na pewno dostaniecie od tych ocalałych z egzekucji przy rampie załadunkowej, ponieważ jednak Waylander naciska na szturm, raczej przekażą ją nieco później Skold i Octavius, w końcu to oni pozostaną na górze czyniąc dalsze szkody - czy też może Gregor jednak zamierza odbić pod rampę i szybko zagadać ocalonych?

Do podpalania będziecie potrzebowali benzyny, samym strzałem z boltera nic nie podpalicie, a flamerów nie macie - a niesione w rękach kanistry teoretycznie mogą przeszkadzać, więc poproszę o potwierdzenie, że je bierzecie (dwa możecie zawsze powiesić na pancerzu na udach na magnetycznym pasie przeznaczonym dla boltera). Jak już wspominałem wcześniej, możecie w miarę bezpiecznie chodzić po rozlanej i podpalonej benzynie (w hermetycznych PA).

Zjadanie ofiar w celu absorpcji ich wspomnień - bardzo fluffowy motyw, muszę się zastanowić nad jego praktycznym wykorzystaniem Wink
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 22:59, 01 Sie 2010
el_imperatorro
Mistrz Gry
 
Dołączył: 26 Sie 2008
Posty: 1125
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wolsztyn / Poznań
Płeć: Mężczyzna





W takim razie kończymy dożynki. Jeśli mój dewastator ma choć podstawowe pojęcie o materiałach wybuchowych to zajmie się minowaniem ciężarówek. Ustawie detonatory w taki sposób, żeby móc odpalać je sekcjami, lub wszystkie jednocześnie. Zakładam, że mniej więcej równo obdzielę pojazdy dynamitium, remteksem i benzyną po tym, jak chłopaki zabiorą co trzeba na dół. Powinno to dac kilka satysfakcjonujących kul ognia i sporo trupów.
Poza tym minujemy wejście.
Widzę to w ten sposób: połowa schodzi na dół, do skrytki, połowa pilnuje wejścia. Jeśli zjawią się rebelianci, to wpuszczamy ich na plac, wysadzamy pojazdy zabijając ilu się da i wykonujemy taktyczny odwrót pod ziemię. Wysadzamy wejście. Spotykamy się z grupą A i razem udajemy się do optymalnego wyjścia z kompleksu. Zakładam, ze nadal będziemy poruszać się po mieście kanałami, więc w wolnej chwili uszczelnię pancerz.
Co do jeńców: ja minuję, wy gadajcie Very Happy
Jeśli widzicie dziury w planie to walcie śmiało Very Happy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 0:56, 02 Sie 2010
SamboR
Elokwentny gracz
 
Dołączył: 28 Gru 2008
Posty: 540
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Steinau an der ODER
Płeć: Mężczyzna





Gregor nadał krótką wiadomość do pozostających na powierzchni współbraci.
- "Odnajdźcie tych uratowanych gwardzistów. Trzeba się dowiedzieć jak wygląda sytuacja pod ziemią."
Zobacz profil autora
Final Sanction
Forum RPG online Strona Główna -> Warhammer 40K
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 22 z 44  
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 21, 22, 23 ... 42, 43, 44  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin